Kutiman wziął na warsztat amatorskie filmy muzyczne dostępne na youtube. Pociął, złożył, zmiksował, skleił, zremiksował i wyszło takie coś. Jestem pod wielkim wrażeniem i jaram się bardzo. Shit is creative!
To chyba pierwszy mój set, którego nie zdissowali znajomi pamiętający pierwsze porażki na polu (komputerowego) DJingu. Ponadto paru osobom przypadł do gustu. Zachęcony więc dobrymi recenzjami pokazuję szerszej publiczności, niewiele szerszej, ale jednak.
Remix klasyka hip-hopu jakim jest The Message Grand Master Flash’a & Furious Five poznałem przez set Edits on Wax Fila i Groha z Junoumi (całkiem zajebisty swoją drogą). Jak fanem vokodera nie jestem, tak ten chwycił mnie za serce momentalnie. Jaram się przestrasznie i słuchać mogę przez pół dnia, codziennie.
Początkowo pomyślałem, że to jakiś oldschool i trochę obciach, że tego nie znam, ale po małym riserczu okazało się, że jednak 2008. Obciachu nie ma.
Widescreen edit (więcej zwrotek) można posłuchać tutaj (mp3), a osoby nieznające oryginału (huh?) zapraszam tu.
Nowa płyta Mołotofa, do której miałem przyjemność zaprojektować okładkę trafiła do sprzedaży. Swój egzemplarz filmu z vinyla można zakupić tylko poprzez stronę Qulturapu. Spieszcie się bo płyta będzie w dystrybucji tylko przez trzy miesiące. Jak tylko dostanę swój egzemplarz wrzucę fotki. A tak o “The Way…” pisze Marcin Flint:
Jak uczcić 35 rocznicę śmierci Bruce’a Lee? Niezłą ideą jest wysłuchanie płyty „The Way Of The Dragon.” Jej autor daje nam lekcję niczym Steinski, układając sample w kolaż stanowiący odpowiednik filmowej historii kung-fu.
Tak wygląda płyta w całej okazałości.
Od pierwszego przesłuchania materiału wiedziałem, że okładka musi nawiązywać do chińskich projektów albumów z lat 70. Dodatkowo postanowiłem ją zniszczyć tak aby powstało wrażenie użytkowania przez trzydzieści lat. Konwencji dopełnia płyta symulująca vinyl. Wyczuwalne są nawet rowki :) Musze przyznać, że jestem bardzo zadowolony z tego projektu. Solą w oku jest jedynie plastikowy tray, który chciałem aby był czarny co dałoby jeszcze dodatkowy, analogowy feel. Jest niestety przezroczysty. Ktoś nie dopilnował. No trudno. Więcej zdjęć po kliknięciu w fotkę u góry lub tutaj.
Nie taki stary set bo sprzed może dwóch tygodni. Postanowiłem się podzielić bo nie ssie tak strasznie jak inne moje produkcje ;) Może dlatego, że jest krótki. Trwa jedynie 33:33. Tracklista w rozwinięciu. Link do mixu.
Mixwit pozwala w szybki sposób stworzyć taką składankę jak widać na załączonej animacji. Można dodać swoje traki lub skorzystać z bazy, wybrać rodzaj kasety lub użyć swojej, a później wysłać znajomym lub wrzucić na bloga. Osobiście jestem fanem mixtejpów i zawsze sprawiało mi przyjemność robienie ich. Mixwit na pewno nie zastąpi prawdziwych składanek ale myślę, że jest inicjatywą pozytywną. Jedyna rzecz, która mnie w nim denerwuje to fakt, że niektóre kawałki potrafią mieć gorszy dzień i się nie załadować :/
Znalazłem jeszcze jedną stronę oferującą podobne możliwości. W Muxtape trzeba już wszystko wrzucić samemu. Wygląd bardzo minimalistyczny ale podoba mi się. No i nie zauważyłem żadnych anomalii w działaniu.