Dawno nic nie robiłem ot tak, no i to w sumie też nie ot tak bo w prezencie miało być. Ale chyba nie dam. Wstydzę się.
Uwaga golizna.
Dawno nic nie robiłem ot tak, no i to w sumie też nie ot tak bo w prezencie miało być. Ale chyba nie dam. Wstydzę się.
Uwaga golizna.

Tilt to rozpoznawany na całym świecie grafficiarz pochodzący z Francji. Lubi tradycyjny, prymitywny styl i twierdzi, że jest on tak samo mocny w wyrazie jak skomplikowane liternictwo 3D, wildstyle czy postacie. Czuć luz w jego wrzutach. Odpowiada mi to. Przyznam się jednak, że kojarzyłem go głównie z vinylowych zabawek, które zaprojektował. Mam jednego Fatcapa jego autorstwa, drugiego planuję sobie sprawić. Ten Dunny jest na razie chyba poza zasięgiem.

Powodem, dla którego postanowiłem o nim napisać jest moje wczorajsze znalezisko czyli BubbleGirls. Tilt jako zadeklarowany fetyszysta graffiti namówił grupę dziewczyn do pomalowania ich ciał i sfotografowania z różną dozą nagości. Coś w stylu graffiti spotyka body painting. Pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy to „Haha, fuck you suicide girls”, a druga „Laski, graffiti, vinylowe zabawki. Czego chcieć więcej?” ;) Zdjęcia zrobione głuptakiem z wczorajszymi gaciami w tle. I like. W rozwinięciu kilka umiarkowanie rozebranych fotek. Enjoy. (więcej…)

Co się dzieje gdy dwóch zboczonych kolesi się nudzi? A no, właśnie takie coś. Przedstawiam przepis na taką szaloną fototapetę.
Składniki:
Wygenerowanego przez Rasterbator’a PDF’a drukujemy i obcinamy zbędne marginesy. Pozostaje gimnastykowanie się aby wszystko się zgrywało i było w miarę równo.