Skip to Content Skip to Search Go to Top Navigation Go to Side Menu


King of Kong


Sunday, January 11, 2009


King of Kong to film dokumentujący próbę pobicia rekordu w klasyczną grę Donkey Kong. Od ponad dwudziestu lat jego właścicielem jest Billy Mitchell. Na horyzoncie pojawia się jednak nikomu nieznany nauczyciel, który stawia sobie za cel owy rekord pobić. Steve Wiebe to ojciec dwójki dzieci, kochający mąż, utalentowany, wysportowany. Nie da się go nie lubić. Billy Mitchell natomiast to jeden z większych skurwieli jakich widziałem na oczy. Tak zapatrzonego w siebie osobnika ze świecą szukać.


I don’t drink, I don’t smoke, I don’t do drugs, I play video games.

King of Kong jest zdecydowanie pozycją dla graczy. Film obfituje w ciekawe osobistości jak Walter Day – założyciel Twin Galaxies, organizacji prowadzącej rankingi graczy, archiwizującej rekordy i organizującej turnieje. Ciekawie jest patrzeć na proces zgłaszania i akceptowania rekordu, a także na społeczność graczy, coby nie mówić, niezłych nerdów. Swoją drogą przed obejrzeniem filmu nie wyobrażałem sobie, że w Donkey Kong’a można grać dłużej niż pięć minut. Tym samym plasuję się w tej zdecydowanej większości, która nie dotarła nigdy poza pierwszych kilka poziomów.


Billy Mitchell – w Pac Mana też dawał radę

Mimo, że jest to bardzo ciekawa pozycja nie można nie stwierdzić iż film jest stronniczy. Wyraźnie widać, że Wiebe to faworyt twórców podczas gdy Mitchell przedstawiony jest jako ten zły. Prawdopodobnie można by sprawy pokazać w innym świetle. Tym samym nie jest to rzetelny dokument, jednak nadal warty obejrzenia. Polecam następnie zapoznać się z artykułem, w którym Mitchell ustosunkowuje się do filmu i opowiada własną wersję wydarzeń.

King of Kong (IMDB)
Reżyseria: Seth Gordon
Rok publikacji: 2007

PS
Film jest również zabawny.



Skomentuj


Comment Form