Ponieważ uznałem, że portfolio w formie bloga, czym początkowo miała być ta strona, nie wypaliło uznałem, że trzeba sobie zmontować jakieś normalne portfolio. Także panie i panowie oto przed wami moje własne portfolio. Zapraszam do oglądania, jest kilka prac, które się nie pojawiły na blogu. Ponieważ natura strony nie przewiduje kanału RSS trzeba będzie w starym stylu sprawdzać nowości ręcznie lub polegać na wpisach na blogu. Nie będzie ich wiele więc krzywdy nie ma.
Co do bloga natomiast, znajduje się on teraz pod tym adresem, ale pewnie to już wiesz skoro to czytasz. Myślę, że będzie to miejsce na mniej lub bardziej udane eksperymenty nienadające się do portfolio, a także pierdoły jak Gorące Selekty czy vinylowe zabawki. Może pisać nawet coś zacznę. Zobaczymy w jakim kierunku się to rozwinie.
PS
Nowy layout bloga comming soon :)







Luty 20th, 2008 at 1:34 pm
Może byś zaczął pisać romanse taśmowe? Wiesz, jakaś ładna graficzka z agencji reklamowej poznaje wyluzowanego grafika freelancera, który imponuje jej swoim luzem i niezależnością. A z drugiej strony ciągnie ją do innego, artysty performera który żyje o chlebie i wodzie, ale robi wielką sztukę. Itd.