Po ponad roku od zarejestrowania domeny udało mi się wreszcie coś sensownego pod nią podpiąć. Taką mam przynajmniej nadzieję, że to co się tu znajdzie sensowne będzie. Niniejszym oficjalnie startuję ze swoim blogiem. Nie spodziewajcie się wywodów o tematyce egzystencjalnej. Postaram się zapewnić za to sporą dawkę kiepskiego dizajnu własnego autorstwa.
Here I go…
niedziela, Luty 25, 2007







Luty 27th, 2007 at 1:17 am
ALe FaJooFy SZaLOOny BLoOoOoOGaSsSsEk! I ŁóóóOOOOoooOOO jAkIe FaJne DiZaJny ojacie ojacie!!!
Luty 28th, 2007 at 8:53 am
A Ty co Ty tu robisz?
Bloguś jest za to mega krejzioł i stajli a „panienki pod sceną ściągaja majtki przez głowę” krejzowee, nie? yeah!
I jeszcze… JAK TO NIE BĘDZIE WYWODÓW :(? buuuuuuuuuuuu [maciek, łkaj (jak wtedy na tytaniku) weźmiemy go na litość]
Luty 28th, 2007 at 5:57 pm
O nic nie bede prosil, ja mam dosc jego wywodow egzystencjalnych na codzien. A o Titanicu obiecalas, ze nigdy nie powiesz:(
Marzec 5th, 2007 at 10:13 pm
oj, głupio wyszło… hy hy.. ale niezręcznie, ups? patrz TAM!! czy to nie david hasselhoff!? (i już mnie tu nie ma)