
Przedstawiam mojego człowieka Tomka i jego świetne zdjęcia. Sprawdźcie jego stronę i zajarajcie się tak jak ja. Spread the love!
Tomek Bronowski
wtorek, sierpień 19, 2008
David Horvath
poniedziałek, sierpień 18, 2008

David to jeden z najważniejszych graczy w designer toy bizie. Popularność zyskał dzięki Uglydolls (powyżej), które stworzył razem ze swoją żoną Sun-Min Kim. Kryje się za tym przyjemna anegdotka, kiedy w 2001 r. Sun musiała wyjechać na dłużej do Korei David wysyłał jej listy na końcu których, rysował jednego ze swoich brzydali - Wage’a (pomarańczowy w fartuszku). Jednego dnia Sun uszyła go i odesłała jako prezent. W następnym liście David poprosił aby uszyła jeszcze kilka sztuk na sprzedaż. Wszystkie rozeszły się w ciągu jednego dnia. Podobnie stało się z kolejnymi. Ilość Uglydolls stworzonych do dzisiaj onieśmiela. Wystarczy spojrzeć na oficjalną listę. Pamiętam swój pierwszy kontakt z Uglydollami dwa lata temu w londyńskim Design Museum. Radość z odkrycia niestety przyćmiła cena (20 funciaków za pluszaka?). Teraz ceny wydają się bardziej przystępne. Warto dodać, że seria zdobyła w 2006 r. nagrodę Specialty Toy of the Year przyznawaną przez Toy Industry of America. Czytaj dalej »
The Way of the Dragon (aktualizacja)
środa, sierpień 13, 2008

Nowa płyta Mołotofa, do której miałem przyjemność zaprojektować okładkę trafiła do sprzedaży. Swój egzemplarz filmu z vinyla można zakupić tylko poprzez stronę Qulturapu. Spieszcie się bo płyta będzie w dystrybucji tylko przez trzy miesiące. Jak tylko dostanę swój egzemplarz wrzucę fotki. A tak o “The Way…” pisze Marcin Flint:
Jak uczcić 35 rocznicę śmierci Bruce’a Lee? Niezłą ideą jest wysłuchanie płyty „The Way Of The Dragon.” Jej autor daje nam lekcję niczym Steinski, układając sample w kolaż stanowiący odpowiednik filmowej historii kung-fu.
Tak wygląda płyta w całej okazałości.

Od pierwszego przesłuchania materiału wiedziałem, że okładka musi nawiązywać do chińskich projektów albumów z lat 70. Dodatkowo postanowiłem ją zniszczyć tak aby powstało wrażenie użytkowania przez trzydzieści lat. Konwencji dopełnia płyta symulująca vinyl. Wyczuwalne są nawet rowki :) Musze przyznać, że jestem bardzo zadowolony z tego projektu. Solą w oku jest jedynie plastikowy tray, który chciałem aby był czarny co dałoby jeszcze dodatkowy, analogowy feel. Jest niestety przezroczysty. Ktoś nie dopilnował. No trudno. Więcej zdjęć po kliknięciu w fotkę u góry lub tutaj.
Trzymaj to prawdziwe
wtorek, sierpień 5, 2008

Jakiś czas temu podczas mycia zębów przetłumaczyłem sobie odbijający się w lustrze napis na mojej koszulce ‘Keep it real’ na ‘Trzymaj to prawdziwe’. Uznałem, że wraz z tak pokracznym hasłem w parze musi iść równie pokraczna ilustracja. Od razu do głowy przyszedł mi sędziwy hip hopowiec. Napis pozostał jednak w oryginale. Byłaby z tego niezła koszulka. Zobaczy się. Yo.









